IMG_7166

Stop islamizacji Krakowa!

W czwartek, 19 lutego 2026, działacze Ruchu Narodowego zorganizowali konferencję prasową przed krakowskim magistratem.  Spotkanie dotyczyło niepokojącej sytuacji mającej miejsce przy ulicy Dworskiej 1, gdzie Fundacja Al-Fajr planuje utworzenie meczetu o powierzchni 360 m² wewnątrz jednego z bloków mieszkalnych.

To właśnie tu – niemal w centrum Krakowa miałby powstać nowy meczet

Prezes Koła Krakowskiego Ruchu Narodowego Piotr Bartosz podkreślił, że obecne lokale muzułmańskie w Krakowie już „pękają w szwach”, a Fundacja Al-Fajr otwarcie przyznaje, że muzułmanów przybywa tak szybko, iż potrzebują nowego obiektu. Cel zbiórki to 250 tysięcy złotych – nie na skromną salę modlitw, lecz na potężne centrum z salami do nauki Koranu, języka arabskiego i działalności „integracyjnej”. Znamienne, że strona fundacji nie posiada nawet polskiej wersji językowej, co jasno pokazuje, komu ten ośrodek ma służyć przede wszystkim – migrantom, a nie Polakom.

Poseł Konfederacji – Krzysztof Mulawa wskazał, że krakowska inicjatywa wpisuje się w sprawdzony schemat obserwowany m.in. w Warszawie. Tam podobne zbiórki na meczety były promowane przez osoby o niejasnych powiązaniach i z sympatiami do radykalnych ruchów. W Krakowie również brakuje pełnej transparentności: nie wiadomo, skąd naprawdę płyną pieniądze – czy to drobne datki wiernych, czy też przelewy z państw eksportujących swoją wersję islamu, ten brak jawności finansowej to pierwszy krok do potencjalnej radykalizacji. Poseł również wezwał do zabrania głosu w tej sprawie władze miasta Krakowa na czele z prezydentem Aleksandrem Miszalskim.

Poseł Mulawa domagał się od Rady Miasta zajęcia jasnego stanowiska w sprawie budowy meczetu

Mieszkanka osiedla Podwawelskiego Justyna Sak zabrała głos w imieniu zaniepokojonych sąsiadów. Wielu mieszkańców dowiedziało się o planach założenia meczetu dopiero z grup osiedlowych,  bo projekt ten realizowany jest po cichu, bez konsultacji społecznych, bez analizy uciążliwości i wpływu na okolicę. A przecież meczet w bloku to setki osób napływających kilka razy dziennie, to paraliż parkingowy, hałas, drastyczny spadek wartości nieruchomości i naturalne przyciąganie większej liczby migrantów. Pani Justyna zaznaczyła ponadto, że działanie meczetu nie zostało uwzględnione w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego – co może naruszać prawo budowlane. Krakowianie nie mogą czuć się obywatelami drugiej kategorii we własnych domach, zmuszeni do ustępowania pola grupie, która stawia ich przed faktem dokonanym.

Wiceprezes Krakowskiego Koła RN – Grzegorz Legień przywołał przestrogi z Zachodu. W Wielkiej Brytanii populacja muzułmańska osiągnęła już 6,5%, a przecież wszystko zaczynało się właśnie od tych małych, „hermetycznych” meczetów. Dziś we Francji blisko 10% islamskiej infrastruktury jest w rękach radykałów, a w Niemczech tamtejszy kontrwywiad szacuje, że aż 12% meczetów może szerzyć radykalną wersję islamu. Brak transparentności w Krakowie tylko potęguje obawy – Polacy mają prawo wiedzieć, kto odwiedza takie miejsca i jakie treści są tam głoszone – podkreślił Legień.

Prezes Ruchu Narodowego w Małopolsce – Wojciech Jaskółka przedstawił konkretne działanie i zapowiedział złożenie wniosku do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wniosek będzie dotyczył sprawdzenia powiązań finansowych fundacji, a także wykrycia tego kto konkretnie stoi za wpłatami na wspomnianą zrzutkę. Pokreślił, że wobec doświadczeń Zachodu konieczna staje się czujność  wobec prób destabilizacji naszej kultury.