W 86 rocznicę wybuchu Drugiej wojny światowej krakowskie Koło Ruchu Narodowego zorganizowało konferencję prasową, która upamiętniła te tragiczne wydarzenia i przypomniała o wielkich stratach poniesionych w wyniku tego konfliktu przez naród polski.
Grzegorz Legień – wiceprezes krakowskiego Koła RN podkreślił, że niemiecka inwazja na Polskę z dnia 1 września 1939 roku była absolutnie niczym niesprowokowana. „Była to wojna wynikająca z żądzy ekspansji i zbrodniczych ideologii dojrzewających w łonie niemieckiego społeczeństwa. Polska miała być pierwszą ofiarą – ale szybko okazało się, że nie ostatnią”

Z kolei działacz Patryk Chałat zwrócił uwagę na skalę strat poniesionych przez Polskę. „Zginęło 6 milionów obywateli – 17% populacji. Zrabowano ponad pół miliona dzieł sztuki, a około 25% inteligencji zostało wymordowane w ramach akcji takich jak Intelligenzaktion czy Sonderaktion Krakau. Straty ekonomiczne to równowartość 6 bilionów dzisiejszych złotych. Warszawa została niemal zrównana z ziemią, a produkcja przemysłowa i rolnicza spadły o połowę” – wyliczał.
Daniel Michalak – wieloletni działacz Młodzieży Wszechpolskiej, a dziś członek Ruchu Narodowego, zaakcentował odpowiedzialność narodu niemieckiego. „Za te zbrodnie odpowiadają nie tylko niemieckie elity polityczne ale cały naród. Do dziś w niemieckich muzeach i prywatnych zbiorach znajduje się ponad 63 tysiące dzieł sztuki, których Polska nie odzyskała. Jeśli Niemcy chcą pouczać świat o prawach człowieka czy ekologii, niech najpierw rozliczą się ze swoją historią” – stwierdził.
Działacze RN zaznaczyli, że kwestia reparacji wojennych i zwrotu zagrabionych dóbr kultury pozostaje otwarta. „Kamień w Berlinie nie jest godnym pomnikiem polskich ofiar. To hańba, że po tylu latach wciąż musimy walczyć o prawdę historyczną” – podsumowali uczestnicy konferencji.

Konferencja obyła się w niespodziewanej synchronizacji z innymi środowiskami prawicowymi protestującymi przed Konsulatem Generalnym Republiki Federalnej Niemiec na ulicy Stolarskiej w Krakowie. Środowiska te podobnie jak Ruch Narodowy domagały się od naszego zachodniego sąsiada zadośćuczynienia za popełnione zbrodnie w formie wypłacenia reparacji wojennych.


